Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
OK
Usuń tę notatkę
Witaj , Wszystkie materiały znajdujące się na stronie mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z lekarzem.



Moje sposoby leczenia ;)

#31
Cytat:Ale mnie długo nie było na forum. Aktualnie biorę Żelazo, wit C, B6, Kwas foliowy, B12 dalej chlorella. Łyżeczka oleju kokosowego dziennie. Oczyszczam się od środka. Barwnik wraca ale powoli. Od kilku dni zero cukru, mąki oraz mleka. zobaczymy co to będzie dalej. Na pewno na moje AZS działa. W maści nie wierze. Uśmiech



Dlaczego akurat taka dieta?
Odpowiedz
#32
(07-27-2016, 06:37 AM)annawa napisał(a):
Cytat:Ale mnie długo nie było na forum. Aktualnie biorę Żelazo, wit C, B6, Kwas foliowy, B12 dalej chlorella. Łyżeczka oleju kokosowego dziennie. Oczyszczam się od środka. Barwnik wraca ale powoli. Od kilku dni zero cukru, mąki oraz mleka. zobaczymy co to będzie dalej. Na pewno na moje AZS działa. W maści nie wierze. Uśmiech



Dlaczego akurat taka dieta?

gdzieś kiedyś czytałam bloga amerykańskiego gdzie dziewczyna dodawała historie ludzi, którzy pokonali bielactwo. 
100% tych osób zmieniło diete na bezglutenową
oraz też radzę sobie poczytać o protokole autoimmunologicznym. myśłałam na początku, że to bujda... ale odkąd zaczęłam pakować w swoje ciało dużo białka ( przedewszystkim jajka) to coraz więcej mi się plam pokazywało...

(07-09-2016, 05:27 PM)MAGUGA napisał(a): [quote pid='552' dateline='1467397839']
Klaudia! Masz piękne dłonie i paznokcie. I zazdroszczę ci , ze tak swobodnie nosisz rękę.
Ja mam małą plamkę 1x1 cm na prawej dłoni, smaruję dermotanem, drulą, itp, kamufluję jak mogę, Spędza mi sen z powiek, odbiera radość zycia.
Chciałabym tak jak Ty. Ja zaczynam leczenie dopiero, zobaczymy co będzie.

[/quote]

nie mam wyjścia...  mam już ich za dużo, żeby je ukryć. większość znajomych już wie, że jestem plamiasta.
znajdź coś w życiu co będzie Ci dawało radość. Ja mam tak, że patrze na ręce i załamka bo masakryczne są te plamy ale potem sobie myślę ( o. jakie ładne paznokcie i zrobiłam je sama) albo mam nad brzuchem i między piersiami też plamki i na stopie to gdy mnie dobijają to myślę sobie :  kobieto czym Ty się przejmujesz, zobacz jakie udało Ci się osiągnąć ciało w tym roku! Uśmiech  
ja w tym roku pokochałam ćwiczyć, jakakolwiek aktywność fizyczna daje mi mega radochę. 
a ćwiczę od czasu do czasu trening  na podstawie kickboxingu gdzię mogę się ''wyżyć'' trochę na powietrzu za te bielactwo :Uśmiech
niestety moje leczenie legło w gruzach i zaczynam znów od nowa...
Odpowiedz
#33
(08-19-2016, 02:05 PM)klaudiatomczok napisał(a):
(07-27-2016, 06:37 AM)annawa napisał(a):
Cytat:Ale mnie długo nie było na forum. Aktualnie biorę Żelazo, wit C, B6, Kwas foliowy, B12 dalej chlorella. Łyżeczka oleju kokosowego dziennie. Oczyszczam się od środka. Barwnik wraca ale powoli. Od kilku dni zero cukru, mąki oraz mleka. zobaczymy co to będzie dalej. Na pewno na moje AZS działa. W maści nie wierze. Uśmiech



Dlaczego akurat taka dieta?

gdzieś kiedyś czytałam bloga amerykańskiego gdzie dziewczyna dodawała historie ludzi, którzy pokonali bielactwo. 
100% tych osób zmieniło diete na bezglutenową
oraz też radzę sobie poczytać o protokole  autoimmunologicznym.  myśłałam na początku, że to bujda... ale odkąd zaczęłam pakować w swoje ciało dużo białka ( przedewszystkim jajka) to coraz więcej mi się plam pokazywało...

(07-09-2016, 05:27 PM)MAGUGA napisał(a): [quote pid='552' dateline='1467397839']
Klaudia! Masz piękne dłonie i paznokcie. I zazdroszczę ci , ze tak swobodnie nosisz rękę.
Ja mam małą plamkę 1x1 cm na prawej dłoni, smaruję dermotanem, drulą, itp, kamufluję jak mogę, Spędza mi sen z powiek, odbiera radość zycia.
Chciałabym tak jak Ty. Ja zaczynam leczenie dopiero, zobaczymy co będzie.

nie mam wyjścia...  mam już ich za dużo, żeby je ukryć. większość znajomych już wie, że jestem plamiasta.
znajdź coś w życiu co będzie Ci dawało radość. Ja mam tak, że patrze na ręce i załamka bo masakryczne są te plamy ale potem sobie myślę ( o. jakie ładne paznokcie i zrobiłam je sama) albo mam nad brzuchem i między piersiami też plamki i na stopie to gdy mnie dobijają to myślę sobie :  kobieto czym Ty się przejmujesz, zobacz jakie udało Ci się osiągnąć ciało w tym roku! Uśmiech  
ja w tym roku pokochałam ćwiczyć, jakakolwiek aktywność fizyczna daje mi mega radochę. 
a ćwiczę od czasu do czasu trening  na podstawie kickboxingu gdzię mogę się ''wyżyć'' trochę na powietrzu za te bielactwo :Uśmiech
niestety moje leczenie legło w gruzach i zaczynam znów od nowa...
[/quote]


Z tym białkiem to ciekawy przypadek. Czułem, że mogłem sobie zafundować (bądź przyspieszyć pojawienie się) bielactwo ubogą dietą. Od około półtorej roku regularnie ćwiczę i z tego powodu zacząłem sobie dostarczać w bardzo dużych ilościach białka (głównie roślinnego ale też i dużo zwierzęcego). No i od stycznia tego roku zaobserwowałem pojawiające się plamy. Spożywałem również zastraszające ilości grejprutów...

Cóż, co raz bardziej przekonuję się, że klucz najprawdopodobniej tkwi w diecie. Aktualnie od około miesiąca regularnie spożywam chlorellę + spirulinę, no i zdecydowanie mniej białka (tyle co w drobiu). Zobaczymy, jeżeli faktycznie dieta, to pewnie powrót do równowagi potrwa tyle samo co do jej utraty, o ile nie więcej.
Odpowiedz
#34
Ma ktos efekty?
Odpowiedz
#35
Biorę chlorellę, spirulinę, wit b12, wit k+d i miłorząb japoński od kilku miesięcy. Do tego naświetlania. Z 90% plam na ciele zrobiło mi się 70%. I w dalszym ciągu zachodzą.. Naświetlania są bardzo skuteczne w połączeniu z witaminami i dietą.
Odpowiedz
#36
Ja oprócz spiruliny polecam inne suplementy, słyszeliście może o zielonym jęczmieniu i liściu oliwny - warto je przetestować Uśmiech
Odpowiedz
#37
Jęczmień również polecam, musi jednak być dobrej jakości co niestety równa się z wysoką ceną. Dlatego póki co zostaje przy tym zestawie.
Odpowiedz
#38
WITAJ EWELINA.. TO CUDOWNIE ZE TU JESTEŚ I DZIELISZ SIĘ SWOIMI DOŚWIADCZENIAMI..U MNIE PLAMY ZOSPRZESZCZENIAJĄ SIĘ NA TWARZY.. I TO MNIE JUZ ZAŁAMALO.. DOSTAŁAM OD DERMATOLOGA PROTOPIC, JUTRO MAM WYKUPIĆ .. ALE CZYTAM Z ZAPARTYM TCHEM CO PISZESZ.. I WYDAJE MI SIĘ TWOJA METODA BARDZIEJ SKUTECZNA..NIE ZNAM DZIAŁANIA PROTOPICU.. CZY KTOŚ WIE CZY W WIĘKSZOŚĆI POMAGA CZY RACZEJ ODWROTNIE JEST?
Odpowiedz
#39
Ja stosowałem protopic na twarz i mi pomógł w 100%. Miałem 3 plamy i 3 plamy po stosowaniu protopicu zniknęły ale jak inni, uważam, że protopic to jeden wielki steryd, dlatego warto go na jakiś czas odstawić...
Jeśli Masz do mnie jakieś pytania pisz śmiało - odpowiem Oczko
Odpowiedz
#40
Zgadzam się, że dieta bardzo pomaga i przyspiesza powstawanie nowego pigmentu przy naświetlaniach.

Obecnie staram się utrzymywać dietę dr Ewy Bednarczyk- Witoszek. W ramach konsultacji dowiedziałem się, że najbardziej szkodliwe (poza nabiałem i glutenem) jest właśnie białko zwierzęce, które Pani Doktor zaleciła mi jadać 1-2 razy w tygodniu.

W moim przypadku poza bielactwem mam też niedoczynność tarczycy i hashimoto. Polecam filmy na YT dr Bednarczyk-Witoszek na temat Hashimoto i azs, być może komuś pomogą. 

W moim przypadku naświetlania, sporadycznie protopic i dieta spowodowały powstanie wielu kropek nowego pigmentu zarówno na twarzy jak i dłoniach i udach. Nie biorę przy tym żadnych suplementów.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
5 gości