Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
OK
Usuń tę notatkę
Witaj , Wszystkie materiały znajdujące się na stronie mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z lekarzem.



Jak idzie wasza walka?

#1
Dawno mnie tu nie było, ale teraz postaram się częściej zaglądać. Jak idzie wasza walka z bielactwem? Nie mówcie, że wszyscy się poddali Oczko.

Są osoby, które w zaciszu domowym osiągnęli spektakularne sukcesy? Jeśli tak, pochwalcie się!
Odpowiedz
#2
Ja coś walczę, ale bez wielkich rewelacji. Latem coś znika po zimie pokazuje się w innym miejscu i tak cały czas. Chciałem aby zeszła mi plama ze zgięcia ramienia i prawie się udało. Została mała plamka.
Jeśli Masz do mnie jakieś pytania pisz śmiało - odpowiem Oczko
Odpowiedz
#3
W jaki sposób walczysz? Podziel się metodą Uśmiech
Odpowiedz
#4
Przede wszystkim nie unikam słońca. Stosuje filtry aby nie poparzyć skóry.
Jeśli Masz do mnie jakieś pytania pisz śmiało - odpowiem Oczko
Odpowiedz
#5
Od sierpnia 2019 naświetlam się lampą 311nm UVB średnio regularnie. Czasem 2x na tydzień, czasem 2x na miesiąc.

Efekty są takie, że wróciło mi około 10-15% pigmentu. Najwiecej wraca pod pachami. Najmniej na dłoniach i twarzy.
Odpowiedz
#6
Przez pół roku chodziłam na naświetlania do szpitala w UK.
Efekty miałam super, każda plama zaczęła się repigmentowac nawet ręce. Niestety po pół roku musiałam przerwać ponieważ jak twierdzą naświetlania powodują raka skóry. Maxymalnie mozna tylko pol roku! I koniec. Jestem załamana bo ja dalej chciałabym to kontynuować a nie mogę. Nawet żadnego kremu mi nie dali.
Odpowiedz
#7
Ale tam repigmentacja się utrzymuje?
Jeśli Masz do mnie jakieś pytania pisz śmiało - odpowiem Oczko
Odpowiedz
#8
Narazie tak, dalej się utrzymuje
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości