Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
OK
Usuń tę notatkę
Witaj , Wszystkie materiały znajdujące się na stronie mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z lekarzem.



Poradnia leczenia bielactwa AFPV w Wa-wie ul. Towarowa

#11
Bylem tam ponad 5 lat temu i powiedzieli mi to samo co moim rodzinnym miescie (ponad 300 km d Warszawy) ze to jest nie wyleczalne, ze mozna naswietlac i masc protopic. W sumie nic ciekawego nie powiedzieli. Moze teraz sie cos zmienilo i maja jakis sposob leczenia tego dziadostwa. Czego ja sie dowiedzialem otatnio to tego ze w Anglii lecza to zastrzykami depo/medrone 40mg. Podobno w Polsce tez sa te zastrzyki. Idzcie do swoich dermatologow i zapyatjacie sie o te zastrzyki.
Odpowiedz
#12
ja mam dermotan
kiedyś mnie zadowalał
mam dwa lata
może juz się utlenił jakoś albo moja skóra się zmieniła
kamufluje obecnie jakby na żółto


poza tym ogólnie jest transparentny i prześwituje przez niego biała skóra
nie jest to idealne krycie
znowu czasem jakoś mocno ściemnieje - szczególnie jak nałożę na noc, ze chodzę z brązowymi plamami przez trzy dni zanim zejdą
dlatego nakładam na dzień, jestem wtedy w stanie zetrzeć na czas jak za mocno ciemnieje i nie dopuscić do plam brązowych

jest bo jest
ale szukam czegoś lepszego

może ten vitikolor skin kupię
Odpowiedz
#13
Byłam tam z córką we wrześniu i listopadzie lub grudniu 2015 roku. Pani Bourion nie jest lekarzem. Jest konsultantem ds. bielactwa. Nie da więc recepty ani skierowania. Przed gabinetem są informacje, że bielactwo to defekt kosmetyczny a nie choroba, więc nic nie jest refundowane.
Na pierwszej wizycie Pani Bourion obejrzała córką lampą vooda, przeprowadziła wywiad i kazała zrobić szereg badań.
Na drugiej wizycie, obejrzała badania, stwierdziła, że należy udać się do endokrynologa i naświetlać lampami UVB. Na Towarowej znajduje się taka lampa, ale wygląda ona mniej więcej jak grzejnik - tzn. naświetla tylko z jednej strony.
Poza tym Pani Bourion stwierdziła, że moja córka jest dziwnym przypadkiem ponieważ ma wysoki poziom witaminy d3 co jakby przeczy teorii bielactwa. Skupiła się również, na proporcji miedzi i cynku - ponieważ te dwa pierwiastki są odpowiedzialne za wiązanie melanocytów.
Kazała zakwasić organizm (jakieś dwa suplementy + cuprum metalicum o takiej wartości, że nigdzie tego nie kupiłam). W zasadzie to nie namawiała na naświetlanie "u siebie" bo co prawda jestem z Warszawy, ale na Towarową mam daleko. 
Ostatecznie od roku córka jest naświetlana na Wołoskiej i tam lampa UVB to olbrzymi sprzęt przypominające solarium do opalania na stojąco. Córka wchodzi do środka, jest szczelnie zamykana, ale widzę ją przez małe okienko. Do naświetlania ma zakładane specjalne okulary. Takie same lamy s są w Warszawie w szpitalu na Wołoskiej,  w szpitalu w Międzylesiu oraz w prywatnej klinice na Bukowińskiej.
Odpowiedz
#14
dziwne jak może wyniki oglądać ktos kto nie ma do tego uprawnień. Przecież interpretacji wyników uczą studentów medycyny.
Jak może coś zlecać? To wszystko jest dziwne, jak dla mnie to wyciąganie kasy tylko. Pierwszy raz słyszę takie określenie jak "konsultant do spraw bielactwa" nie ma czegoś takiego. Przecież takim konsultantem może być byle kto z ulicy. Ja sobie też założę taki gabinet Uśmiech Przekręt jakiś

Wkurzające jest to,że ludzie naprawdę uczą się dużo , są lekarzami, doktorami. A to jakaś oszustka którą nazywają doktorem. Byłam kiedyś tam zarejestrowana do niej, ale jak poszperałam w internecie to zrezygnowałam. Jeszcze wam krzywdy narobi bo nie ma wiedzy ta Pani ani uprawnień i to nie tylko moje zdanie. Wklejam link z komentarzami Uśmiech
http://www.rankinglekarzy.pl/lekarz/eliz...awa/opinie
Odpowiedz
#15
Ja to wszystko wiem, ale zakładam również, że ta kobieta ma doświadczenie. Kontaktowałam się, jakiś czas temu z pewną Panią psycholog, która nawet napisała jakąś pracę na temat psychologicznych aspektów bielactwa. Ta właśnie osoba "leczyła" się kiedyś u Pani Bourion, ale jeździła do niej do domu do Konstancina.
Podobno i jej ojciec i jej dziadek zajmowali się leczeniem bielactwa, a ona sama podobno miała bielactwo.
Ja myślę o kolejnej wizycie u niej, ponieważ mojej córce mimo naświetlań UVB od ponad roku, raczej to nie pomaga. Może ona powie dość ....bo mam wrażenie, że na Wołoskiej moje dziecko jest traktowane jak królik doświadczalny.....
Odpowiedz
#16
Dzwonilam dzisiaj do tej poradni i niestety jak narazie zapisy na wizytę sa wstrzymane, poniewaz maja duzo pacjentow i do sierpnia niema wolnych terminów
Odpowiedz
#17
Witam . Mam 24 lata i niestety w wieku 3 lat zaczęły pojawiać się małe plamy z roku na rok  co raz wiecej ich przybywało i tak z czasem stanęło w miejscu. Niby, nie wolno chodzić na solarium niby, tak ale ja chodzę raz w miesiącu i przed solarium smaruje ciało samoopalaczem na bazie włoskich orzechów ciężko dostać ale pomaga ! z czasem zaczęły znikać z ciała plamy . w wieku 21 lat zaszłam w ciąże urodziłam synka, po ciąży jeszcze więcej zaczęło mi schodzić bielactwo choć to i tak nie zmieni co dalej się dzieje w mojej psychice nigdy nie byłam na plaży bo ludzie by mi nie dawali spokoju w zadawaniu pytan czy też patrzących sie jak na kosmite  Smutny. Mój syn ma 3 latka pewna doktor stwierdziła u mojego syna bielactwo nabyte a więc zapytałam czy istnieje chociaż jakaś szansa dla niego i  na zaleczenie tego, oczywiście usłyszałam że nie . Ale poleciła mi Klinike w Policach może coś temu zaradzą . Po tej wizycie byłam załamana, nie chciałabym aby mój syn przechodził w szkole to co ja ! Więc mój narzeczony znalazł stronkę o Dr. Bourion czy jak jej tam po 1 to nie doktor tylko specjalistka  zajmująca się bielactwem . Też się naczytałam dużo negatywnych opini o tej babce ale nie zniechęciłam się . Zadzwoniłam i umówiłam się na wizyte ponieważ ze Ci co są z daleka to sobie poczekają na liście rezerwowych a Ci co są z pobliża to kurcze szybciej rejestrują  nie rozumiem ich, ale warto spróbować a może akurat bedzie udana ta wizyta . Nie traćcie nadziei. Istnieją również eksperymenty ale bardzo ryzykowne ale i również czasem uleczalne . Pozdrawiam
Odpowiedz
#18
(03-06-2017, 01:21 PM)natalia napisał(a): Witam . Mam 24 lata i niestety w wieku 3 lat zaczęły pojawiać się małe plamy z roku na rok  co raz wiecej ich przybywało i tak z czasem stanęło w miejscu. Niby, nie wolno chodzić na solarium niby, tak ale ja chodzę raz w miesiącu i przed solarium smaruje ciało samoopalaczem na bazie włoskich orzechów ciężko dostać ale pomaga ! z czasem zaczęły znikać z ciała plamy . w wieku 21 lat zaszłam w ciąże urodziłam synka, po ciąży jeszcze więcej zaczęło mi schodzić bielactwo choć to i tak nie zmieni co dalej się dzieje w mojej psychice nigdy nie byłam na plaży bo ludzie by mi nie dawali spokoju w zadawaniu pytan czy też patrzących sie jak na kosmite  Smutny. Mój syn ma 3 latka pewna doktor stwierdziła u mojego syna bielactwo nabyte a więc zapytałam czy istnieje chociaż jakaś szansa dla niego i  na zaleczenie tego, oczywiście usłyszałam że nie . Ale poleciła mi Klinike w Policach może coś temu zaradzą . Po tej wizycie byłam załamana, nie chciałabym aby mój syn przechodził w szkole to co ja ! Więc mój narzeczony znalazł stronkę o Dr. Bourion czy jak jej tam po 1 to nie doktor tylko specjalistka  zajmująca się bielactwem . Też się naczytałam dużo negatywnych opini o tej babce ale nie zniechęciłam się . Zadzwoniłam i umówiłam się na wizyte ponieważ ze Ci co są z daleka to sobie poczekają na liście rezerwowych a Ci co są z pobliża to kurcze szybciej rejestrują  nie rozumiem ich, ale warto spróbować a może akurat bedzie udana ta wizyta . Nie traćcie nadziei. Istnieją również eksperymenty ale bardzo ryzykowne ale i również czasem uleczalne . Pozdrawiam

Witam czy ty tez jestes zapisana na liscie rezerwowych? Jakos zaczynam wątpić w to ze sie do niej dostanę a bardzo mi zależy. Ja mam dwoje dzieciakow i po ciazy plamek przybyło?
Odpowiedz
#19
Czesc. Dostalam sie do tej poradni i jestem juz po wizycie  mam zrobic badania w ktorych bedziemy szukac przyczyny choroby. Ogolnie jestem pozytywnie nastawiona, poniewaz rozmawialam z dziewczyną ktora tez miala bielactwo i zostala wyleczona byla wtedy na ostatniej wizycie. Leczenie co prawda troche trwalo bo prawie 2 lata ale teraz cieszy sie ze jest juz zdrowa.
Odpowiedz
#20
Chyba również się zapiszę, bo u dermatologa ostatni raz z tym byłem...8 lat temu. Może już jest jakiś postęp w medycynie.

@mena3107 dużo masz tych plam?
Jeśli Masz do mnie jakieś pytania pisz śmiało - odpowiem Oczko
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
5 gości