Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć cookies?
OK
Usuń tę notatkę
Witaj , Wszystkie materiały znajdujące się na stronie mają charakter informacyjny i nie zastępują konsultacji z lekarzem.



Postępy z UVB 311 + Witaminy

#11
Średnio co drugie opalanie smaruję się kremem z filtrem 100+ spf na zdrową skórę. Pisałem tu gdzieś na forum że problem z tym smarowaniem jest taki że na "łączeniu" zdrowiej i bielaczej skóry ciężko albo w sumie chyba niemożliwe jest idealne pokrycie przez co efekt jest taki że opalana jest 1. zdrowa skóra pokryta kremem, 2. bardzo mały kawałek zdrowej skóry nie pokrytej kremem 3. skóra bielacza. Dlatego raz smaruje raz nie smaruje żeby kolor był w miarę jednolity.

Sprawdź temat z helicobacter bo w naszym przypadku to kluczowa kwestia. Dużo osób ma i nawet nie wie bo często żyje się z ta bakterią, tak jak było np. w moim przypadku bezobjawowo. W związku z tym jeszcze do niedawna w Polsce stanowisko lekarzy było takie że nie trzeba tego leczyć. Na allegro są z tego co pamiętam po 20 zł testy z kału jak chciałbyś na szybko. Najdokładniejszym sposobem potwierdzającym 100% obecność jest pobranie wycinka podczas gastroskopii. Jakbyś miał jakieś pytania albo ktoś inny to śmiało pytajcie. Pozdro i powodzenia!
Odpowiedz
#12
Witam wszystkich

Na wstępie chciałem przeprosić za tak długą nieobecność na forum ale ostatnio miałem ciężki dla mnie czas a mianowicie na jednym z odbarwionych sutków wyskoczyła mi niepokojąca zmiana barwnikowa i podejrzewałem najgorsze (czerniak). Często przy naświetlaniu ciała sutki dostawały po dupie dużo bardziej i dochodziło do poparzenia a kilka miesięcy temu zaobserwowałem zmianę na sutku która na pierwszy rzut oka przypominała po prostu punktowy powrót barwnika ale jak się przyjrzałem bliżej to ten barwnik nie przypominał naturalnego koloru sutka tylko było ognisko w którym punkt był dużo ciemniejszy niż naturalny kolor sutka. Dużo się naczytałem i wyglądało to jak typowy czerniak. Sporo chodzenia po lekarzach później dostałem skierowanie na wycięcie zmiany i wysłanie do badań histopatologicznych. Na wynik badań czekałem 1.5 miesiąca i był to trudny dla mnie czas. Jak się domyślacie od momentu zauważenia zmiany do wyników histopatologicznych nie naświetlałem się więc miałem długą przerwę w leczeniu z tego powodu nie dodawałem żadnych zdjęć z postępu. Wynik histopatologiczny wykazał stan zapalny ale nie raka skóry a mi kamień spadł z serca i mogłem działać dalej. Od miesiąca znów się naświetlam a po tamtym okresie została tylko blizna na sutku Duży uśmiech


Co do helicobacter Pyroli to robiłem badania z krwi i wyszło, że nie mam tej bakterii Oczko


Zdjęcia nieszczęsnego sutka z dermatoskopu, po wycięciu i po zabliźnieniu:

I reszta zdjęć z postępu terapii

PS: Sory za nagi tyłek ale chciałem pokazać że w tym miejscu plamy praktycznie całkowicie znikły Duży uśmiech


Kolejne zdjęcia wyślę za ok. 2 miesiące, pozdrawiam Uśmiech


Załączone pliki Miniatury
                                                                       
Odpowiedz
#13
Hej, efekty wow. A przez czas kiedy nie naświetlałeś to plamki stały w miejscu? Pigment znikał przez ten czas czy nawet się namnażał?
Odpowiedz
#14
(07-28-2023, 11:19 AM)agnieszka.polec@gmail.com napisał(a): Hej, efekty wow. A przez czas kiedy nie naświetlałeś to plamki stały w miejscu? Pigment znikał przez ten czas czy nawet się namnażał?

Cześć, o dziwo w czasie przerwy w naświetlaniu nowy pigment dalej się pojawiał i to całkiem sporo ale pod koniec przerwy zauważyłem, że stanął w miejscu.
Odpowiedz
#15
Hej,jak efekty w tym momencie? Nic ostatnio nie wrzucałeś.
Odpowiedz
  


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości